Lukasz Kaminski IPN
- W okresie stanu wojennego i po jego zniesieniu brutalna agresje funkcjonariuszy "sil porzadkowych" wzbudzali nie tylko uczestnicy roznego rodzaju protestow. Smierc ponosily takze osoby brutalnie przesluchiwane, czy tez mlodzi ludzie, ktorych jedyna "wina" byly drobne oznaki sprzeciwu wobec systemu komunistycznego lub po prostu nonkonformistyczny wyglad lub zachowanie.Donosiciele w bliskim otoczeniu
- Przez dwa miesiace przed proba wyeliminowania mnie z zycia, trzy osoby "czuwaly" nad moim bezpieczenstwem, glownie towarzyszac w drodze z pracy do domu - opowiada pani Irena. - Jedna z nich byl Wieslaw P. ktory juz po 1989 r. chelpil sie, jaki to on byl opozycjonista i ile ma zaslug. Dopiero pozniej, juz z akt SB wyniklo, ze byl TW, tajnym wspolpracownikiem SB o kryptonimie "Anka".
- Nawet w kregu ludzi Duszpasterstwa mielismy wtyki. Jednego udalo sie namierzyc i to przez przypadek. Byl nim Krzysztof B. Kiedys sie wygadal, ze najwieksza radosc sprawi mu moj widok za kratkami. Dlugo mnie poszukiwal wsrod znajomych, gdy mu zniknelam sprzed oczu z wynajmowanego mieszkania, gdzie drukowalysmy z Irenka Wolowska ulotki i odezwy ROPCiO. Gdy wreszcie mnie zlokalizowal - a mieszkalam wowczas w domku panstwa M., gdzie tez "chodzil" nocami powielacz - juz na drugi dzien, o 5.30 rano SB zrobila kociol.
Opinia
- January 14, 2009
0 Odpowiedzi na Opinia